Paulina Krupińska odpowiada na hejt
Paulina Krupińska od lat jest jedną z najbardziej rozpoznawalnych twarzy polskiej telewizji i cieszy się ogromną sympatią widzów, którzy doceniają jej profesjonalizm, urok osobisty i naturalność. Jednak nawet ona nie jest wolna od internetowego hejtu. Po balu Fundacji TVN w mediach społecznościowych pojawiło się wiele nieprzychylnych komentarzy dotyczących jej wyglądu. Internauci sugerowali, że prezenterka przybrała na wadze, twierdząc, że to efekt „dobrego karmienia przez TVN”. Niektórzy posunęli się nawet do stwierdzeń, że wygląda na ciężarną. Prezenterka zamieściła wówczas w mediach społecznościowych wpis, w którym powiedziała „dość”. - Patrzę na to zdjęcie i na te komentarze wokół: „masywna”, „tłusta noga”, „w ciąży”, „tvn za dobrze karmi”. Widzicie? Jedno zdjęcie kobiety wystarczy, żeby obcy ludzie poczuli się uprawnieni do oceniania jej ciała, rozmiaru, kształtu, wagi, nawet życia prywatnego – napisała.
Dlatego proszę!!!! Jeśli to nie są wybory to przestańmy sprowadzać kobiety do rozmiaru, do nogi, do talii, do brzucha. Ciało nie jest zaproszeniem do oceny. Ciało to dom jaki mamy. Każda z nas ma prawo wyglądać tak, jak wygląda dziś. W mniejszym rozmiarze, w większym rozmiarze, w innym kształcie niż rok temu. To jest życie. To jest normalność. A ja? Ja nie jestem „masywna”, „za duża”, „za mało idealna”. Jestem sobą. W pełni. Z miłością do siebie, której długo musiałam się uczyć przez branżę w której pracowałam i też przez takie komentarze – dodała.
Jak Paulina Krupińska zareagowała na komentarze o wadze
Paulina Krupińska udzieliła wywiadu Plejadzie, w którym poruszony został wątek hejtu w jej stronę. Jak prezenterka radzi sobie z tego typu komentarzami? Nie daje się sprowokować i konsekwentnie pokazuje, że pewność siebie i dystans do siebie to najlepsza odpowiedź na hejt.
Zawsze idę dalej, bo wyszłam z domu, w którym zostałam na tyle zbudowana, że mam wysokie poczucie własnej wartości. Jestem pewną siebie osobą. Wiem, co jest dla mnie ważne i na pewno waga nie jest czymś, co mi spędza sen z powiek i nie jest czymś, co definiuje mnie jako człowieka, jako kobietę.
Paulina nie tylko broni siebie, ale także zwraca uwagę na problem oceniania innych w sieci. Skierowała kilka słów pod adresem osób, które decydują się na krytykę wyglądu innych:
Powiedziałabym wszystkim tym osobom, które komentują wygląd fizyczny innych ludzi, komentują kogoś wybory wagę, żeby zajęły się sobą i żeby pokochały siebie. To nie jest o mnie, tylko to jest o tych osobach, które to piszą – podsumowała.


