- Pamela Anderson zachwyciła na 76. Międzynarodowym Festiwalu Filmowym w Berlinie, prezentując się w dwóch efektownych stylizacjach.
- Aktorka przeszła wyraźną metamorfozę – dziś stawia na naturalność, minimalny makijaż i wyrafinowaną elegancję.
- Jej obecność na Berlinale to nie tylko wydarzenie modowe, ale także promocja jej nowego filmu „Rosebush Pruning”, który jest kolejnym krokiem w jej dynamicznie odradzającej się karierze aktorskiej.
Pamela Anderson na festiwalu filmowym w Berlinie 2026
12 lutego rozpoczął się 76. Międzynarodowy Festiwal Filmowy w Berlinie i potrwa do 22 lutego. Wydarzenie przyciąga wiele znanych nazwisk światowego kina. W niemieckiej stolicy pojawiła się m.in. Pamela Anderson, by promować thriller „Rosebush Pruning”, w którym wciela się w jedną z głównych ról.
Pamela Anderson zachwyciła na Berlinale w dwóch kreacjach. Wszyscy patrzyli tylko na nią
Podczas Berlinale Pamela Anderson zaprezentowała się w dwóch zupełnie różnych, ale równie efektownych kreacjach. Na konferencji prasowej postawiła na krótką, trapezową sukienkę-płaszcz w złoto-zielony, liściasty wzór, wykończoną czarnym pasem. Kreacja eksponowała nogi aktorki, podkreślone jeszcze przez czarne rajstopy i klasyczne czółenka. Mocnym akcentem były ciężkie kolczyki i duże okulary przeciwsłoneczne, nadające stylizacji lekko punkowego charakteru. Media modowe określiły ten look jako „czaruący, ale z pazurem”, zaznaczając, że Anderson po raz kolejny udowodniła, że potrafi zaskoczyć wyczuciem stylu.
Pamela Anderson Berlinale 2026 fot. Scott A Garfitt/Invision/East News
Wieczorem, na uroczystej premierze „Rosebush Pruning”, Pamela postawiła na hollywoodzki szyk w nowoczesnym wydaniu. Aktorka wystąpiła w długiej, eleganckiej sukni z najnowszej kolekcji Carolina Herrera w modnych odcieniach pastelowego różu i limonkowej zieleni. To zestawienie kolorów nadało jej wyglądowi świeżości i optymizmu, a obszerny szal dodał stylizacji dramatyzmu. Stylizację uzupełniły dopasowane kolorem zielone szpilki oraz biżuteria Pandora z różowymi i zielonymi diamentami. Aktorka od lat współpracuje z marką jako ambasadorka.
Tak dziś wygląda Pamela Anderson. Nie do wiary, jak się zmieniła
W ostatnich latach Pamela Anderson na nowo definiuje zasady panujące na czerwonym dywanie, przechodząc jedną z najbardziej fascynujących metamorfoz wizerunkowych w Hollywood. Aktorka, która światową rozpoznawalność zdobyła dzięki serialowi „Słoneczny patrol”, odchodzi od przerysowanego wizerunku seksbomby z lat 90. na rzecz dopracowanych fasonów, wyrafinowanej skromności i bardziej stonowanej elegancji. Anderson świadomie rezygnuje też z mocnego makijażu, stawiając na naturalność i minimalizm. Na Berlinale pojawiła się w delikatnym makijażu: z subtelnym różem na powiekach, odrobiną różu na policzkach i błyszczykiem na ustach.
Nie mam nic przeciwko makijażowi, ale kiedyś używałam go jako ochrony – przyznała.
Dziś, jak podkreśla, rezygnacja z dawnej „maski” daje jej poczucie swobody i pozwala odkrywać „inną formę wolności”.
„Nie myślę o tym, jak wyglądam. Kreuję postać i jestem w pewnym sensie w trakcie przemiany” – mówiła w jednym z wywiadów. Z dystansem dodaje: „Czasem łapię się na tym, że patrzę w lustro i myślę: ‘O, kto to?’ Ale czy to nie jest świetne? To po prostu wspaniałe”.
Aktorka zaznacza, że nie chce już „grać w tę grę” narzucaną przez branżę i dziś odnajduje autentyczne piękno w „interesujących, starszych twarzach” oraz akceptacji upływającego czasu. Jak zauważają komentatorzy mody, jej styl stał się bardziej nowoczesny, wyrafinowany i emanuje „cichą pewnością siebie”.
Wielki powrót aktorski Pameli Anderson i nowa rola w „Rosebush Pruning”
Pojawienie się Pameli Anderson na Berlinale to nie tylko wydarzenie modowe, ale przede wszystkim promocja jej dynamicznie odradzającej się kariery. Po sukcesie autobiograficznego dokumentu Netflixa i roli w nagradzanym filmie „The Last Showgirl”, aktorka powraca w thrillerze „Rosebush Pruning”, gdzie występuje u boku Elle Fanning i Calluma Turnera. Film opisuje mroczne losy rodziny borykającej się z dziedzicznymi chorobami i osobistymi dramatami.
Dla Pameli to kolejny etap „drugiej szansy”, którą – jak sama mówi – w pełni wykorzystuje, wybierając role wymagające i inne od tego, do czego przyzwyczaiła widzów jako ratowniczka ze „Słonecznego patrolu”.
Pamela Anderson Berlinale 2026 fot. FABIAN SOMMER/PAP/EPA
Pamela Anderson Berlinale 2026 fot. RONNY HARTMANN/AFP/East News
Pamela Anderson Berlinale 2026 fot. FABIAN SOMMER/PAP/EPA
Callum Turner, Tracy Letts, Pamela Anderson, Jamie Bell, Lukas Gage Berlinale 2026 fot.
- Zwiastun „Diabeł ubiera się u Prady 2” już dostępny. Zobacz, jak zmieniły się bohaterki po 20 latach
- Małgorzata Kożuchowska niczym Pamela Anderson? Internauci zszokowani nowym wizerunkiem gwiazdy „Rodzinki.pl”: „nie poznałabym”
- Jay-Z zabrał córki na Super Bowl. 14-letnia Blue Ivy to już kopia Beyoncé
- Była symbolem kiczu i tandety. Jak dziś wygląda 45-letnia Paris Hilton?
